Skip to content

13 grudnia 1981 – rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce

 

Coś  skończyło  się  nieodwołalnie, bo  przecięta  została  nić,  która dawniej  łączyła  historię  ze współczesnością.Kiedyś pokolenia przekazywały sobie płonącą pochodnię. Gdzie jest pochodnia, którą  trzymałem  w rękach,  pewny,  że  to  ta  sama,  zapalona  przed  stuleciami?  Gdzie się  podziała pochodnia miejskiego pachołka, co oświetlał drogę przed Wazą i Poniatowskim, ta sama, która się paliła w warsztacie Kilińskiego, nad głową Nabielaka, w celiTraugutta, na placu Zamkowym, gdy Dziadek w trumnie jechał do Krakowa, w okopach Września, w bunkrze na Gęsiej, na barykadzie przy  Mostowej?  Gdzie  jest  ta  zgasła  pochodnia  prawdy  i autentyczności,  którą  niedawno znów chcieli zapalić stoczniowcy Gdańska? Czy tym razem przegraliśmy ostatecznie i na zawsze? Czy te bez mała czterdzieści lat to już jest nowa jakość, przejście do stanu nieodwracalnego upośledzenia naszej duszy? Przecież po raz pierwszy sama Polska Polskę zhańbiła i wdeptała w błoto!

Andrzej Szczypiorski, Początek.

    Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.

    Skip to content